Nie lajcik. Hashimoto Srashimoto.

Niestety nie lajcik.

Hashimoto wpływa w jakiś sposób na każdą sferę Mojego życia. Boli mnie głowa i mam depresję co sprawia, że wszystko jest mi obojętne. Bolą mnie mięśnie całego ciała przez co nie mogę tak jak wcześniej ćwiczyć jogi kilka dni w tygodniu, bo już po jednym razie moje ciało potrzebuje kilku dni na regeneracje. Spadło mi libido i nawet najlepsze porno tego nie zmieni. Szybciej się męczę i jest mi cały czas zimno. Codziennie chodzę spać i wstaję o tej samej godzinie, bo inaczej źle się czuję. Wypicie piwa skutkuję napuchniętymi oczami następnego dnia. Czy tak wygląda życie 26 latki?

To wszystko sprawia, że nie jestem już tą samą osobą, którą byłam wcześniej, bo nie mam na to siły. Moje ciało zdecydowało, że teraz będę kimś innym, a mój duch musi się do tego dostosować  i bardzo cieżko mi to zaakceptować.

Są teorie, które mówią, że hashimoto to choroba, która ma Cię skłonić do wyluzowania i do bycia bardziej wyrozumiałym względem siebie. Do wrzucenia na luz i nie zamartwiania się. I tylko kiedy zaakceptujesz tą chorobę i dostosujesz się do narzuconych przez nią zasad, jesteś w stanie z nią funkcjonować.

Jest jedna rzecz, która w tej teorii mi nie odpowiada. Zakłada ona, że do końca życia przyjmujemy tabletki.

Wyobraźmy sobie piecyk elektryczny (taki do gotowania) jeśli zepsuje się jeden palnik, trzech pozostałych używamy częściej, bo jeden już nie działa. Psuje się następny, bo był za często używany itd. Tak samo jest z Naszym ciałem. Jeśli mamy hashimoto i bierzemy sztuczny hormon to nie znaczy to,  że tarczyca działa. Dalej nie działa! Wyniki tarczycy mogą się zmienić, przez podawany hormon ale obowiązki, wciąż niesprawnej tarczycy musi przejąć inny narząd, wiec i on potem przestanie działać poprawnie itd.

Ja postanowiłam podjąć wyzwanie wyleczenia tarczycy, bo wiem że to możliwe. Zaczęłam od diety, postów i trenuję, żeby dołączyć do świata morsów. Ekspozycja na zimno ma podobno niesamowity wpływ na system immunologiczny. Postanowiłam także zapisać się na terapię, bo nie radzę sobie z gorszymi dniami. Dlatego to mój ostani post w którym się nad sobą użalam.

Miliony ludzi na świecie cierpią na niezdiagnozowaną tarczycę. Badanie poziomu TSH nie jest badaniem podstawowym w Polsce ani w Holandii. Wciąż nie wiadomo skąd bierze się hashimoto. Tak na prawdę to nic nie wiadomo. Lekarze przepisują tabletki, zaprzeczając skuteczności zmiany diety oraz stylu życia.

Całe szczęście ludzie wciąż szukają, próbują i zdrowieją! Ja zainstalowałam w swoim telefonie aplikacje, która pomaga w researchu dotyczącym chorób tarczycy. Wystarczy codziennie odnotowywać swoje objawy (https://www.boostthyroid.com/ ).

Wierzę, że uda mi się wyzdrowieć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s