Niedoczynność tarczycy III.

Wstała radosna i wyspana. Szczęśliwa, że może zacząć kolejny dzień i może w końcu uda jej się osiągnąć cele, które założyła. Idąc do ubikacji, nie spojrzała w lustro, jak miała w zwyczaju. Poszła do kuchni zaparzyć kawę bezkofeinową, a kiedy wracała, zobaczyła w lustrze swoje odbicie… wystraszyła się. Nie tego, jak wyglądała. Wystraszyła się, że objawy wracają, znowu zaczęły puchnąć jej oczy.

Hej, to ja. Piszę sama do siebie. Dwa dni temu wybrałam się na jam session, gdzie spotkałam się z moim kuzynem. Na pytanie „Co się u mnie zmieniło?” nie mogłam powstrzymać pozytywnych emocji. Jest wspaniale! Czuję się dobrze! Potrafię się cieszyć, mogę sobie ufać, jestem szczęśliwa.
Od kiedy zaczęłam brać tabletki, czuję się wspaniale. Dziś, kiedy zobaczyłam swoją twarz, to wszystko znowu wróciło, zaczęłam się bać a w związku z tym dostrzegać inne symptomy. Bardzo możliwe, że tylko sobie je wmawiam, ale ostatnio też tak myślałam a okazało się, że wszystko, co czułam to objawy choroby.
Niedoczynność tarczycy jest beznadziejną chorobą, składa się z tak wielu, różnych symptomów, że nie wiesz nawet, czy naprawdę jesteś chory, czy to Twoje urojenia…

Co to znaczy, że to znowu wróciło? Dlaczego tabletki nie działają?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s